Co przeczytać na urlopie #1

   Wakacje to taki szczególny czas, gdy można zrzucić z siebie nie tylko służbowy uniform oraz gorset złożony z obowiązków wobec pracodawcy, lecz również rozluźnić wszelkie, nawet (zwłaszcza!) te intelektualne zwyczaje. Krótko mówiąc: kiedy, jeżeli nie na wakacjach, obłożyć się czytadłami i zniknąć dla świata? Ja w te wakacje zapoznałam się z trzema takimi książkami i jeżeli zastanawiacie się, co przeczytać na urlopie, zapoznajcie się z całym tekstem lub przynajmniej spiszcie tytuły ze zdjęcia!


   Od czego zacząć? Może od pozycji po polsku.

  •   "Płynąć ku przeznaczeniu" Weroniki Tomali

   W tej powieści widać ogromną inspirację  "Pamiętnikami z wakacji". Właściwie jest to gotowy pomysł na kolejny odcinek tego paradokumentu. Nawet akcja toczy się w słynnym lloret de Mar! Trzy przyjaciółki spędzają wymarzone wakacje w tym hiszpańskim zagłębiu turystyki i nocnych klubów. Jedna z nich jest nieśmiałą, marzącą o wielkiej miłości gąską, druga uchodzi za łamaczkę męskich serc, a trzecia dla równowagi po prostu chce się poopalać. Na scenie pojawił się również gburowaty przystojniak, który w głębi serca jest romantykiem o gołębim sercu. Zakończenie z kolei zupełnie nie odpowiada schematowi, do którego przyzwyczaiły mnie: "Pamiętniki...", ponieważ zwrot akcji naprawdę wyraźnie kojarzy mi się z kolei z "Ukrytą Prawdą". Z pewnością wielu osobom ta książka się spodoba, ale ja obejrzałam w życiu tyle paradokumentów z różnych stacji, że trudno o zaskakującą mnie fabułę. Jestem wymagającym odbiorcą.
  • "Pani Fletcher" Toma Perrota 
   Niestety nie jest to tak pieprzna i skandalizująca powieść jak zapowiada okładka. Nie ma również NIC wspólnego z "Wielkimi kłamstewkami" czy nawet "Gotowymi na wszystko". Ot, zwykła amerykańskie czytadło, gdzie do stosunkowo przewidywalnych relacji międzyludzkich dodano nieco pornografii. W Całej powieści najciekawszą postacią jest syn głównej bohaterki, ale nie wykorzystano jego potencjału. Pani Fletcher oprócz masturbacji, niewiele wnosi do akcji i osobiście jestem nieco zniesmaczona ubogim repertuarem jej seksualnych fascynacji. 


  • "Do raju idą tylko grzeczne dziewczynki, a niegrzeczne tam, gdzie chcą" Elie Grimes
   Z tych trzech pozycji jest to zdecydowanie najlepsza propozycja. Historia Zoey Westwood oraz jej przyjaciół i rodziny jest pełna zwrotów akcji, nieoczekiwanych rozwiązań, ciekawych postaci wkraczających w ich życie i jedzenia, ponieważ Zoey ma własną firmę cateringową. Bardzo przyjemnie się to czyta i, przyznaję, że tutaj autentycznie akcja potrafiła mnie porwać na tyle, że nie mogłam opanować śmiechu lub stresu, gdy główna bohaterka robiła z siebie idiotkę. Co ciekawe w tej powieści sceny intymne są o wiele bardziej pieprzne niż w poprzedniej pozycji.    




   Proszę mi się tu zaraz przyznać, co Wy czytacie na urlopach!   

Inne wakacyjne czytadła:

1 komentarz :

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).

Designed by OddThemes | Distributed by Gooyaabi Templates