Nutrie, sowy, ostronosy i wielkie świnie, czyli ciekawe zwierzęta można spotkać w Warszawie

   Warszawa czasem przypomina Stumilowy Las - można w niej spotkać niespodziewanie niecodzienne zwierzęta, które wywołują swoim pięknem oraz egzotyką więcej emocji niż niejeden celebryta.
To jest zdjęcie Ostronosa Rudego, z którym wybrałam się kiedyś na spacer (konkretnie z jego właścicielem) - ten ostronos nie żyje, natomiast jego właściciel Marcin opiekuje się jego krewniakiem: Ostronosem Ostrym.
  
   1. Nutria!

    Nutria to mój osobisty ulubieniec w rankingu nietypowych, udomowionych zwierząt mieszkających w Warszawie. Uważam, że jest to jedno z najpiękniejszych i najwspanialszych zwierząt na świecie i przepadłam, odkąd przeczytałam ten wywiad: Chomik gigant? Nie! To nutria. Mieszka na Bielanach, śpi w łóżku i jeździ metrem [WIDEO] Więcej: http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/1,141635,18392879,nutria.html. Jednym z moich życiowych marzeń było zobaczenie Sensy na żywo.

   Wyobraźcie sobie, że to marzenie spełniło się dwa lata temu! Mieszkałam wtedy na Saskiej Kępie i  szłam z przyjaciółką do parku Skaryszewskiego. Na pasach zapytała mnie w pewnej chwili: "Widziałaś to zwierzątko? Świnka morka może być tak duża?", a ja spojrzałam koszyk, z którego wystawał jeden z najsłodszych ryjków na świecie i prawie krzyknęłam: "To nie świnka morska tylko nutria!". 

   Jeśli jesteście ciekawi, co nutria Sansa porabia, zajrzyjcie na jej FB: 
fejsbuk Nutrii Sansy

   2. Ostronos Ostry

   Na tytułowym zdjęciu możecie zobaczyć, jak wygląda Ostronos Rudy, którego poznałam jakieś 2 lata temu też w czasie krótkiego epizodu mieszkaniowego na Saskiej Kępie. Jajko, którym się zajada, było moim prezentem dla niego - jak widać udanym :).
   Teraz Marcin opiekuje się równie wdzięcznym Ostronosem Ostrym. 

   Jeśli jesteście ciekawi, co ciekawego dzieje się u Ostronosa Ostrego i Marcina, zajrzyjcie na jego FB: fejsbuk Ostronosa Ostrego - znajdziecie tam również link do kanału na YT Ostrego.

   3. Świnka Lily

   Akurat Świnka Lily nigdy nie wywoływała moich dzikich emocji, chociaż to niezwykłe widzieć ogromnego świniaka spacerującego z właścicielem pomiędzy blokami na Ursynowie. Lily widziałam dość często, ponieważ jak może wiecie prawie 7 lat żyłam na Kabatach.
   Świnka Lily łamie stereotypy, jest grzeczna, czyściutka, kochana i uwielbia dzieci.

   Zajrzyjcie koniecznie na jej fejsbuk.
   
  A tutaj łapcie pierwszy lepszy artykuł na jej temat: 

http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34862,20815809,swinka-lily-wyprowadza-sie-z-bloku-na-ursynowie-zamieszka-w.html

   4. Sowa Płomykówka

   Sowę płomykówkę można z kolei spotkać w metrze (udało się i mnie!). O niej, niestety, wiem najmniej. Zdaje się, że jej właścicielka mieszka z nią w południowej części Warszawy. Kiedyś stosunkowo często można ja było spotkać w metrze, natomiast na pewno pojawia się na piknikach naukowych organizowanych na SGGW, także bądźcie czujni! 


   I mam pytanie do Was - czy w Waszych miastach również można spotkać niezwykłe zwierzęta? Jeśli tak to jakie? Udało się Wam kiedyś spotkać ostronosa, nutrię, świnkę Lilę albo sowę? Dla mnie najbardziej niesamowite jest to, że KAŻDE z tych zwierząt podróżuje metrem :).

1 komentarz :

  1. U nas nie jest tak ciekawie, kilka razy widziałam tylko fretkę z przystojnym właścicielem :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).

Designed by OddThemes | Distributed by Gooyaabi Templates