Jak sobie poradzić z poparzeniami słonecznymi? Poparzenia pierwszego stopnia: domowe sposoby

   Jak sobie poradzić z oparzeniami słonecznymi? Kto może to wiedzieć lepiej niż ja - osoba nie o białej, lecz wręcz przezroczystej skórze? Nie macie pojęcia, jak wiele razy nie mogłam spać, bo budziło mnie pieczenie skóry (zwłaszcza na plecach i tylnej stronie nóg, ale zdarzył się i poparzony brzuch). Wszystko przez to, że za bardzo wzięłam sobie do serca przez wiele lat powtarzane lamenty nad moją bladością. Potem dałam sobie spokój z opalaniem, ale przez te wszystkie lata udało mi się (niestety) zapoznać z wieloma sposobami łagodzenia poparzeń słonecznych PIERWSZEGO STOPNIA. Podkreślam ich stopień, ponieważ już przy drugim stopniu nie bawiłabym się w kąpiele w kefirze, tylko biegła do lekarza.

JAK ROZPOZNAĆ STOPIEŃ POPARZENIA?

   PIERWSZY STOPIEŃ:
   Powierzchniowe zmiany zewnętrznej warstwy skóry, która jest zarumieniona, ale nie występują na niej bąble.

   DRUGI STOPIEŃ:
   Skóra reaguje bólem na dotyk i pojawiają się na niej bąble wypełnione płynem surowicznym.

TRZECI I CZWARTY STOPIEŃ:
  Rzadko są skutkiem opalania. To poważne zmiany głębokich warstw skóry. 
 Oprócz zmian miejscowych oparzenia III i IV stopnia powodują zaburzenia ogólnoustrojowe w postaci wstrząsu hipowolemicznego (który jest wynikiem masywnej utraty wody i elektrolitów przez oparzone powierzchnie), a następnie tzw. choroby oparzeniowej, która jest wywołana bólem, utratą osocza krwi i zatruciem organizmu przez wchłaniane produkty rozpadu białka tkankowego.



   Domowych sposobów na poparzenia słoneczne pierwszego stopnia jest naprawdę wiele. Poniżej przedstawiam Wam moją listę obejmującą zarówno kąpiele, jak i okładanie się nabiałem. Mam nadzieję, że któryś punkt przyniesie Wam ulgę.



   WODA
- Pijcie dużo wody - Wasza przegrzana skóra jeszcze Wam podziękuje. Natomiast w kwestii kąpieli, to wiedzcie, że chłodna woda jest wskazana, ale zimny albo lodowaty prysznic mógłby u Was wywołać szok termiczny.

   KĄPIELE z dodatkami
   Tak jak napisałam wyżej - kąpiele w chłodnej wodzie są wskazane, a w zimnej lub lodowatej - nie. Warto do kąpieli dodać szklankę octu jabłkowego.
Dodatek octu jabłkowego pomoże utrzymać równowagę pH skóry, ponieważ ma on odczyn prawie identyczny z pH zdrowej skóry. Do kąpieli można również dodać kilka kropel lawendy, sody oczyszczonej lub rumianku. Co ciekawe mąka owsiana zawiera beta-glukan - związek chemiczny zapobiegający utracie wody z jej głębszych warstw. Do letniej wody wystarczy wsypać jej kilka łyżek.
   
   ALOES
   Najprościej byłoby mieć w domu aloes w doniczce - wtedy moglibyście przeciąć jego liście i posmarować jego sokiem piekącą skórę (lub miąższem), ale jeżeli na wakacje nie zabraliście tej roślinki, to kupcie w aptece albo drogerii maść z wyciągiem z aloesu (im prostszy skład, tym lepiej, wiadomo). Sok z aloesu ma działanie przeciwzapalne oraz właściwości przeciwutleniające.

   OKŁADY Z ZIELONEJ HERBATY
   Okłady z zielonej herbaty pomogą ochłodzić skórę. Możecie po prostu zaparzyć herbatę, wyjąć torebki, schłodzić je i przyłożyć do skóry. Można również do zrobienia okładów wykorzystać napar z mięty.

   POMIDORY
   To niesamowite, ale faktycznie - zarówno jedzenie pomidorów może obniżyć ryzyko poparzeń słonecznych jak i przykładanie ich plasterków do poparzonych miejsc przyniesie ulgę. Wszystko za sprawą likopenu: to przeciwutleniacz wzmacniający ochronę przed promieniowaniem UV oraz stanami zapalnymi i skutecznie wyciąga ciepło z oparzonego miejsca.

   NABIAŁ
   Nabiał znakomicie działa na oparzenia skóry. Kefir, maślanka czy zsiadłe mleko zawierają białko i witaminy (A, E i D), dzięki czemu regenerują zniszczony słońcem naskórek. Unikajcie jednak słodkiej maślanki czy jogurtów z dodatkiem cukru, ponieważ cukier może tylko zaostrzyć stan zapalny.

   MIÓD
   Miód działa przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie, więc pomoże zmniejszyć obrzęk i zaczerwienienie skóry.

   WARZYWA
   Na poparzoną skórę możecie również nałożyć plastry ogórka albo papkę ze startego surowego ziemniaka. Ogórek ma właściwości przeciwbólowe i chłodzące, a ziemniaki - przeciwzapalne. Można również na poparzone miejsca nałożyć plastry ziemniaka i papkę ze zblendowanego ogórka - Wy wybieracie konsystencję warzyw. Warto jednak je przed nałożeniem na skórę lekko schłodzić.
   

   Z apteki polecam D-panthenol, a dodatkowo radzę Wam nieustannie nawilżać skórę ulubionym kremem, ponieważ nawilżona skóra... Wam nie zejdzie. Wiem, jakie to okropne spiec się na raka, potem wić się w konwulsjach bólu przez jedną albo dwie noce, by po tygodniu zeszła mi skóra (wraz z potencjalna opalenizną).


   Dodacie jakieś swoje sposoby?


4 komentarze :

  1. Na szczęście nie opalam się tak mocno by skóra uległa poparzeniu słonecznemu, ale należę do bladziochów, więc wszystko jest możliwe

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej nie mam problemów z poparzeniami słonecznymi, bo opalam się dosyć równomiernie. Ale szczerze współczuję wszystkim bladolicym.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).

Designed by OddThemes | Distributed by Gooyaabi Templates