Jakie właściwości mają borówki amerykańskie?

   Ze wszystkich wiosennych owoców najbardziej lubię borówki. To przepyszny, naturalny antyoksydant. Kiedyś przeczytałam, że chociaż borówka amerykańska pochodzi z Ameryki Północnej, to Polska jest jednym z jej największych producentów. Okazuje się, że mamy do niej rękę.

   
   Borówki amerykańskie:

   - poprawiają pamięć;

   - zapobiegają nadciśnieniu;

   - wspomagają pracę wzroku (spożywanie borówki amerykańskiej zalecane jest kierowcom i pilotom oraz osobom, które wiele godzin spędzają przy komputerze ze względu na regeneracyjne działanie antocyjanów. Witamina A jest antyoksydantem, który zwalcza wolne rodniki uszkadzające wzrok);

   - zawierają witaminy A, B, C, E oraz PP, cynk, potas, selen, miedź, magnez, żelazo, wapń oraz bardzo dużą ilość antyoksydantów;

   -  odporne na niskie temperatury, można więc je z powodzeniem mrozić. Odmrożone owoce zachowują swoje walory smakowe i większość składników odżywczych. Suszone owoce borówki amerykańskiej zachowują już tylko 80 proc. swojej wartości. Poddane działaniu wysokich temperatur, np. gotowaniu, tracą większość wartości odżywczych.

   Borówki amerykańskie nie zawierają zbyt wielu kalorii (57 kcal na 100 gramów), jednakże w porównaniu z jagodami (51 kcal/ 100 gramów) są bardziej kaloryczne. Niestety borówki mają średniowysoki indeks glikemiczny (55), więc będąc na diecie odchudzającej należy uważać na to, by ich nie zjeść zbyt wiele. Ja kiedyś za jednym razem zjadłam 2 kg, już wiem, czemu nie wyglądam jak trzcinka!
    
   Indianie wierzyli, że jagody zesłał Wielki Duch, by zapewnić im żywność w trudnych czasach. Preparaty z suszonych borówek wykorzystywano do konserwowania żywności i jako środek na ból gardła, natomiast napary z tych jagód miały łagodzić bóle porodowe. 

   A Wy lubicie borówki?

   
Co jeszcze warto jeść?

Dlaczego warto jeść czereśnie?

Właściwości botwinki - kupować czy olać?

Dlaczego warto jeść truskawki? 10 powodów!

6 komentarzy :

  1. Uwielbiam borówki amerykańskie, ale w tym roku jeszcze ich nie jadłam, aż wstyd się przyznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja nawet przed chwila wciągnęłam opakowanie :).

      Usuń
  2. ja akurat najbardziej lubię czereśnie, za nimi są truskawki i arbuzy, borówki są ok jednak zdecydowanie bardziej wolę jagody, które na szczęście rosną blisko mojego domu w lesie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego wszystkiego ja nie jestem jedynie wielbicielką arbuzów.

      Usuń
  3. Borówki amerykańskie uwielbiam, a ostatnio zainteresowałam się również borówkami skandynawskimi, które znajdują się w składzie suplementu Blueiron. Zaczęłam go stosować, ponieważ okazało się, że mam spore niedobory żelaza, a produkt ten to właśnie żelazo w płynie. Dzięki borówkom skandynawskim ma przepyszny smak.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam borówki! W każdej formie:) oczywiście świeże owoce są najsmaczniejsze, ale ostatnio, szukając informacji jak uzupełnić niedobory żelaza, ucieszyłam się widząc preparat o smaku borówkowym. Czytając ten artykuł, utwierdzam się w przekonaniu, iż producenci dodali borówki, nie tylko ze względu na walory smakowe, ale też to, jak wartościowy z nich "superfood" :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).

Designed by OddThemes | Distributed by Gooyaabi Templates