Jednodniowe wycieczki z Warszawy: pałac w Radziejowicach

   Mam ten wspaniały komfort, że większość moich przyjaciółek (2/3) od wielu lat posiada prawo jazdy i świetnie jeździ autem. W tym roku nie miałam specjalnych pomysłów na majówkę oprócz wyprawy do mamy i siostry na kopytka, ale gdy Aneta zaproponowała jednodniową wycieczkę samochodową za Warszawę, tylko podskoczyłam radośnie i rozpoczęłyśmy poszukiwania jakieś ciekawej destynacji. Padło na pałac w Radziejowicach - miejsce znane ze wspaniałego ogrodu w stylu angielskim oraz programu "Projekt Lady". 

   Zwiedzanie rozpoczęłyśmy od parku radziejowickiego (znajduje się naprzeciwko tej części z pałacem, czyli po drugiej stronie ulicy). Nic kompletnie nie czytałam o tym miejscu, by móc je chłonąć bez jakiegokolwiek historycznego filtra. Jakież było nasze zdziwienie, gdy prawie 50 km od Warszawy odnalazłyśmy "Arkę" Józefa Wilkonia - wspaniałe dzieło naszego zalesiańskiego artysty. Świat jest mały i wspaniały!







   "Arka" została przez Józefa Wilkonia wykonana specjalnie na wystawę w warszawskiej Zachęcie, która odbyła się na przełomie 2006 i 2007 roku. Jest to monumentalne bestiarium z drewna i blachy - wypełnione po brzegi wszelakim zwierzem wystawiającym ciekawie głowy z okienek. Słuchajcie, koniecznie przeczytajcie wspaniały wywiad z Józefem Wilkoniem, gdzie wyjaśnia on, skąd pomysł umieszczenia Arki w radziejowickim parku i czemu zanim się do niej podejdzie, należy najpierw przejść przez bramę Teatru Narodowego: http://palacradziejowice.pl/9180-2/






   W tej części znajduje się jeszcze Dom Pracy Twórczej - zapraszają do niego rzeźby znakomitych polskich artystów (m.in. Alfonsa Karnego czy Michała Kubiaka) przedstawiające też popiersia rożnych osobistości w jakiś sposób związanych z Radziejowicami.   Zresztą cały zespół parkowo-pałacowy jest pełen wszelakich prac nawiązujących do naszej wspaniałej polskiej historii czy kultury z ostatnich kilkuset lat.







   Piękno tego miejsca zupełnie zaburzyło mój normalnie zaczadzony warszawskim smogiem umysł, bo nie poszłam obejrzeć wystawy obrazów jednego z moich ulubionych polskich artystów! Na ustnej maturze z polskiego tytuł mojej prezentacji wybrałam z przyjemnością: "Porównaj literacką i malarską wizję wsi przedstawioną w Chłopach Reymonta i na obrazach Chełmońskiego". Tu i teraz w nocy o północy mogę na ten temat debatować, bo dzieła obu panów uwielbiam. Jakim cudem nie zaszłam do pałacu radziejowickiego na dłużej, by napawać się niezwykłym pięknem obrazów Józefa Chełmońskiego, tylko spojrzałam na kilka jego prac? Kompletnie nie wiem, ale może to znak, by udać się tam znów jak najszybciej! Dla przypomnienia mam zdjęcie z Józefem i Władysławem.

   Park krajobrazowy wokół pałacu został założony w 1817 roku. Już sam spacer po nim starczy za olbrzymią atrakcję. Pomyślcie tylko: przed Wami przechadzał się tamtędy Juliusz Kossak, Henryk Sienkiewicz czy Lucjan Rydel (Pan Młody w "Weselu" Wyspiańskiego), a i teraz do Domu Pracy Twórczej i pałacu w Radziejowicach chętnie przyjeżdżają najznakomitsi polscy artyści. 
















   Zespół parkowo-pałacowy w Radziejowicach znajduje się w odległości około 42 km od Warszawy - my dojechałyśmy tam autem. Można wybrać się tana jednodniową wycieczkę lub wykupić nocleg w pałacu, w ktorym oprócz pokoi do wynajęcia znajduje się również restauracja ze świetną opinią (nie skorzystałyśmy i zjadłyśmy U Wodnika kilka kilometrów dalej - opiszę to Wam w oddzielnym wpisie, bo jadłam tam najlepsze pierogi po tych, które robi moja mama!).  



   Przez cały rok odbywają się tu liczne wydarzenia kulturalne: odczyty, koncerty, wystawy, spektakle teatralne czy plenery. Polecam Wam śledzić profil na Facebooku pałacu w Radziejowicach (pod tym linkiem)!
   A to my! 

1 komentarz :

  1. Od kilku lat planuje się tam wybrać, może w końcu w tym roku mi się uda. :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).

Designed by OddThemes | Distributed by Gooyaabi Templates