Co warto kupić w Yves Rocher oraz czy opłaca się założyć kartę stałego klienta YR?

   Co warto kupić w Yves Rocher? Kochani, mam całą listę moich ulubieńców, ale zacznę od nowości w ofercie, bo boję się, że rozejdą się na pniu! 

   Edycje limitowane w Yves Rocher albo mnie zachwycają, albo omijają. Do teraz wspominam zimową serię o zapachu jabłka w karmelu. Na lato nie mam swojej ulubionej wody, odkąd wycofano tę inspirowaną grejpfrutem, a limitki lubię, ale bez przesady. Jednakże od kilku dni wiem, sezon wiosna-lato 2018 będzie w moim przypadku pachnieć marakują!

     Tak, tak - do sklepów trafiła właśnie Letnia Edycja Limitowana Marakuja (zielony punkt). W jej skład wchodzi woda toaletowa 100 ml, perfumowana mgiełka do włosów, nawilżający żel do ciała, peeling oraz płyn do kąpieli i pod prysznic. Co zabawne - pierwszy raz mam okazję używać nawilżającego kosmetyku do całego ciała w formie żelowej. To świetny pomysł na lato - patrząc na szaloną wiosnę, nie mam wątpliwości do co wakacyjnych temperatur. Wróżę skwar! 

   Koniecznie sprawdźcie, czy ten zapach Wam się podoba - ja przewiduję, że będzie hitem!

   Kolejna ważna dla mnie rzecz to demakijaż oczu. Ze wszystkich dostępnych na rynku produktów wybieram zawsze dwufazowe płyny, a ten z wyciągiem z bławatka od Yves Rocher radzi sobie z każdym eyelinerem, jaki miałam w ręku. A miałam ich wręcz zbyt wiele!

   Z kolei Depufing Fresh Gel dopiero od wczoraj go testuję. Im mniej i rzadziej się maluję, tym uważniej przyglądam się swojej twarzy w jej naturalnej odsłonie. Ładna buzia nie tylko nie ma niedoskonałości w postaci pryszczy, lecz również jest wypoczęta i BEZ OPUCHNIĘTYCH POWIEK Z CIEMNYMI OBWÓDKAMI, Kochani. Także mam plan pić dużo wody, dużo spać, mniej się denerwować i nadkładać kremy również pod oczy. Trzymajcie kciuki za moją regularność!


   Ten płyn z bławatkiem zmywa również kredki do oczu Yves Rocher - zgadniecie, który kolor jest moim ulubionym?   Ciekawostka: swatche nosiłam na ręku cały dzień (taka jestem śmieszna) i nawet odrobię się nie rozmazały ani nie zabrudziły białej bluzki. Już je lubię!




   Z Yves Rocher lubie jeszcze dwie kategorie produktów: te do włosów oraz nowe formuły kosmetyków nawilżających.   Na zdjęciu widzicie szampon w kremie - podchodziłam do niego jak pies do jeża, a teraz jest moim must have. Znakomicie myje włosy i ładnie je nawilża. Sprawdza się w podróży oraz w sytuacji, gdy po prostu nie mam czasu alb siły na nakładanie maski czy odżywki. W moim przypadku nie podrażnił wrażliwej skóry głowy. Polecam, polecam, polecam. Na zdjęciu jest też nowa rzecz w mojej łazience: maska do włosów na noc. Na razie się poznajemy.

   Wiecie, że w ofercie Yves Rocher jest też gąbka konjac? Jestem jej szalenie ciekawa i na dniach zaczynam testy! Serię do skóry repair już poznałam i bardzo, ale to bardzo lubię. Niestety po 25. roku życia okazało się, że mam bardzo wymagające ciało i niewiele produktów mnie nie uczula. Może potrzebujecie oddzielnego postu z listą kosmetyków, które nie podrażniają mojej atopowej skóry na ciele?

   Kto śledzi mnie uważnie albo zna osobiście wie, że szczerze uwielbiam kosmetyki Yves Rocher, a chyba tylko najbliżsi mogliby poświadczyć, że uwielbiam wszelkie okazje do zniżek czy gratisów. Nie mam klasycznego portfela tylko saszetkę, w której trzymam kilka monet, maksymalnie dwa banknoty i ze dwadzieścia kart lojalnościowych. Jedną z nich jest ta z Yves Rocher.

    Aktualnie korzystam z karty założonej chyba w zeszłym roku (poprzednia gdzieś zgubiłam). Pamiętam, że przy jej założeniu dostałam w prezencie tusz do rzęs, a co roku na urodziny dostaję kartkę (kiedyś pocztową, ale zamieniłam ją na elektroniczną) z prezentem, który mogę odebrać w każdym salonie Yves Rocher. Ładne jest to, że faktycznie nie trzeba nic kupować, by go otrzymać (czasem jest to torebka, kiedy indziej kosmetyczka albo jakiś kosmetyk).

   Yves Rocher od lat aktywnie działa na rzecz środowiska (pisałam Wam o tym!) i dlatego każda karta to jedno zasadzone drzewo przez markę. Warto nawet dla niego założyć sobie kartę, zajmuje to chwilę.

   Do 22 kwietnia 2018 roku trwa promocja: 1+1, co oznacza, że jeśli kupicie dowolny produkt z oferty marki, drugi identyczny otrzymacie za 1 grosz! Jeśli nie macie w okolicy stacjonarnego sklepu, możecie z promocji skorzystać również online. Po dodaniu produktu do koszyka, drugi za 1 grosz sam się załaduje. Szczegóły znajdziecie tutaj: https://www.yves-rocher.pl/member_days_kwiecien_2018


Świetny sposób na uzupełnienie zapasów albo nawet zrobienie komuś miłego prezentu. Ja poszłabym w kosmetyki do włosów i wszelkie nawilżające kremy, a Wy?

   Inne teksty o Yves Rocher, które polecam:

Które doniczkowe rośliny pochłaniają smog i oczyszczają powietrze?

NOWA KOLEKCJA DO KĄPIELI YVES ROCHER PLAISIRS NATURE

Kalendarz adwentowy 2017 od Yves Rocher - co znajduje się w środku oraz czy warto go kupić?

2 komentarze :

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).

Designed by OddThemes | Distributed by Gooyaabi Templates