Gdzie zjeść na Śródmieściu? Kuchnia libańska w Warszawie - Le Cedre Lounge

   W Le Cedre Lounge na Grzybowskiej 5A w Warszawie byłam już dwa razy: pierwsza wizyta miała charakter zdecydowanie degustacyjny i nastrajający optymistycznie do tej drugiej, już kompletnej. 

   Bardzo lubię bliskowschodnią kuchnię, ale skoro ostatnio w stolicy ultra modne jest jedzenie azjatyckie (japońskie, tajskie, a nawet koreańskie), naturalną koleją rzeczy częściej szukam na mieście ramenu niż hummusu, a o wiele trudniej na ten drugi tutaj trafić! Okazuje się jednak, że eksplorację również innych libańskich smaków można można zacząć na Śródmieściu w Le Cedre Lounge.

   Sam lokal jest przepiękny - klimatyczny, ciepły i przywodzący na myśl Szeherezadę i jej baśnie opowiadane przez tysiąc i jedną noc. Znajdziecie tutaj zarówno jeden większy stół integrujący ponad dziesięć osób (idealny na firmowe, nieformalne kolacje), kilka przytulnych stolików z sofami oraz jedną intymną, baśniową lożę (zdjęcie na dole ją przedstawia).

   A jedzenie jakie tam jest? Znakomite! Już Piszę, cóż takiego tam zjadłyśmy.

   Fatayer (16 zł), czyli pierogi nadziewane szpinakiem. Ich cechą szczególną są wręcz wysypujące się ze środka zielone liście - rzecz dla mnie do tej pory zupełnie niespotykana (w dobie szpinaku zmielonego, zblanszowanego, totalnie zmemłanego). Wspaniała przegryzka!

      Kebbeh Mekliyeh (17 zł), czyli smażone kulki jagnięce z kaszą bulgur - pyszne i dobrej jakości mięso. To bardzo sycące danie. Szczerze mówiąc gdybym zjadła wszystkie kulki, to nie sądzę, bym znalazła miejsce a cokolwiek innego.

    Nie wiem, czy to są rzeczy w standardzie Le Cedre Lounge, ale my dostałyśmy w prezencie hummus - polecam: idealnie zbalansowana wilgotność oraz silny akcent tahini. Polecam!

   Owszem, było również pite.To chyba był arak. Zimny, mroczny i mocny.

   Aneta zamówiła Kafta Harra, czyli pikantne szaszłyki z mielonego mięsa jagnięcego (35 zł) jagnię. Szczerze mówiąc miałam wrażenie, że smakują bardzo podobnie jak mięsne kulki z przystawki, tylko są podane w większym, obfitszym wydaniu. Moja przyjaciółka była zachwycona i rekomenduje!

   Zamawianie burgera (29 zł) w libańskiej knajpie położonej w mieście obłożonym burgerowniami na wzór tych amerykańskich, to duże ryzyko zarówno dla jedzącego jak i podającego danie, ale tutaj temat został obroniony. Burger jagnięcy z karmelizowaną cebulą, pomidorem i mięsem z grilla rozpływał się w ustach. Jego jedzenie było nieco problematyczne, ale zapewniam, że smak to rekompensuje. Na pewno nie jest to burger, do którego przyzwyczaiły nas wyspecjalizowane w nich knajpy, ale bardzo udana, libańska wariacja na jego temat.

  Wiecie, że jeden dzbanek herbaty spokojnie wystarczył na nas dwie? Oczywiście całość została podana we wspaniałych, wschodnich szklaneczkach, na które ostrzę sobie zęby od wakacji w Turcji.

  Wschodnie słodycze to zupełnie oddzielny temat. Na zdjęciu widzicie Ousmallieh, czyli ciastko nitkowe z kremem budyniowym, polane delikatnym syropem różanym i posypane pistacjami (21 zł). Jak się nazywa, tak smakuje. Czysta poezja!

   Dates Mamoul (15 zł) to Ciastka libańskie nadziewane daktylami imus czekoladowy. Znakomite do kawy :).

    Na końcu chcę napisać o najwspanialszej kawie, jaką piłam w życiu i tak naprawdę powinnam od niej zaczynać dzień: to kawa zimowa (18 zł). A teraz spójrzcie na ten niezwykły skład: polska brandy, krupnik, kawa, śmietana. REWELACJA. W menu Le Cedre Lounge znajdziecie jeszcze fenicką oraz irlandzką kawę, na które również mam smak.

      Jak widzicie - zjadłyśmy dla Was bardzo dużo, by recenzja była jak najdłuższa i wybitnie Wam pomocna! Postawiłyśmy na jagnięcinę, ale zupełnie zdobyła nas kawa. 

   Polecam Wam to miejsce zarówno dla walorów smakowych jak i doznań estetycznych.

Le Cedre Lounge Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

3 komentarze :

  1. Ale mi smaka narobiłaś! Dobrze, że mam tak daleko bo pewnie bym usnąć nie mogła. I tak pewnie nie usnę po tych widokach :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda świetnie, będę musiała się wybrać. Obowiązkowo dam znać, jak moje wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tak taka kawa faktycznie może postawić człowieka do pionu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).

Designed by OddThemes | Distributed by Gooyaabi Templates