Czy można zapobiec zmarszczkom? BANDI Boost Care

   Coco Chanel mówiła, że "W wieku 20 lat masz taką twarz, jaką dała ci natura. W wieku 30 - jaką wyrzeźbiło ci życie; a po 50. - na jaką sobie zasłużyłaś". Uwielbiam ten cytat, chociaż jego znaczenie boli, a im jestem starsza - tym dotkliwiej.

   Od jakiegoś czasu bardzo przesusza mi się cera, podobno właśnie z powodu wieku. Kiedy o tym usłyszałam od lekarki, to prawie parsknęłam wiekiem, pardon!, śmiechem! Przecież nie mam nawet trzydziestu lat, gdzie mi do wieku balzakowskiego i utrapień starszych pań? Okazuje się jednak, że to fakt, ale mam jeszcze czas na odpowiednią pielęgnację. W źródle młodości płynie podobno witamina C.

   Za jędrność i napięcie młodej skóry odpowiada kolagen. Po 25. roku życia zaczyna on ulegać rozkładowi, a proces jego produkcji staje się coraz bardziej zaburzony. Naukowcy sugerują, że spadek wydajności wytarzania kolagenu można jednak zatrzymać. Jedną z najbardziej efektywnych metod pobudzenia produkcji tego białka jest dostarczenie odpowiedniej ilości witaminy C. Według badań opublikowanych w czasopiśmie medycznym „International Journal of Cosmetic Science” długotrwałe działanie kwasu askorbinowego na komórki tkanki łącznej człowieka może zwiększyć syntezę kolagenu nawet ośmiokrotnie.

   Najważniejszym składnikiem kremów 25+ powinna być właśnie witamina C.

   W ostatnich tygodniach w mojej łazience pojawił się Koncentrat z aktywną witaminą C marki Bandi. Jest zamknięty w szklanym opakowaniu, a aplikuje się go pipetą. Stosuję ten kosmetyk rano i wieczorem na oczyszczoną skórę - przed kremem nawilżającym. 

    Produkt jest stosunkowo gęsty, ale ma lekką formułę i szybko się wchłania. Ciekawostka: witamina C szybko się utlenia, zatem warto produkty z nią przechowywać w lodówce. W związku z tym pojedynczego produktu nie powinno się używać zbyt długo, co oznacza, że dane opakowanie należy stosunkowo szybko zużyć, bez oszczędzania. Moja flaszka wystarczyła na miesiąc.

   Drugą tajemnica młodości jest odpowiednie nawilżanie - zewnętrzne i wewnętrzne. Mam nadzieję, że wiecie, iż oznacza to między innymi picie odpowiedniej ilości wody oraz zjadanie produktów z wysoką zawartością zdrowych tłuszczów (ja na potęgę pochłaniam awokado).

   Już nawet odbiegając od przeciwstarzeniowej profilaktyki - w takie zimno brak odpowiedniego nawilżenia cery może się naprawdę boleśnie odbić na Waszym samopoczuciu. Przesuszona, cienka i pękająca skóra twarzy to nic przyjemnego. I to zresztą jeden z pierwszych kroków prowadzących do wyhodowania sobie zmarszczek. Sucha skóra wiotczeje i traci naturalną elastyczność, zdolność do jej przywrócenia oraz odbudowy prawidłowej harmonii lipidowej.

    Dlatego właśnie obok koncentratu z witaminą C pojawił się u mnie w kosmetyczce Krem nawilżający z kwasem hialuronowym - również marki Bandi, ponieważ głęboko wierzę w zasadę używania produktów z tej samej serii (krótko mówiąc: są do siebie dopasowane i nie wykluczają się wzajemnie jak mogą na przykład kremy z różnych marek).

   Krem z kwasem hialuronowym stosuję rano i wieczorem pod serum. Po pierwszych dniach zauważyłam, że nic złego nie dzieje się z moją twarzą (żadnych uczuleń czy zapchanych porów), a po kilkunastu mam wrażenie, iż moja buzia jest o wiele bardziej miękka i nareszcie nawilżenie wyszło poza naskórek.

   Czy jest to odpowiedni produkt pod makijaż? Zależy do tego jak mocny makijaż wykonujecie na co dzień. Ja ostatnio prawie w ogóle się nie maluję, więc zmieszana kropla podkładu z kremem znakomicie komponuje się z moją skórą – i stosunkowo szybko się wchłania.

   Szczerze mówiąc dawno już nie miałam ochoty tak szybko pędzić do Hebe po kolejne kosmetyki z danej marki - BANDI Boost Care ma jeszcze pod swoim dachem kuszący koncentrat multiwitaminowy. Czy ktoś z Was już go może stosował? Jeśli tak – proszę o recenzje :).

3 komentarze :

  1. Bardzo lubię kosmetyki Bandi, to serum z witaminą C chętnie kupię, tym bardziej, że obecne mi się kończy. Cytat dający do myślenia, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam kosmetyki z witaminą C. Szczególnie po zimie, gdy cera jest szara. Kosmetyki Bandi też lubię - jeszcze nigdy mnie nie rozczarowały. Wierzę, że kosmetyk faktycznie działa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Warto też robić domowe maseczki z produktów bogatych w witaminę C. Poza tym, witamina ta najlepiej działa od środka, czyli po zjedzeniu. Interesujące produkty. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).

Designed by OddThemes | Distributed by Gooyaabi Templates