Paprykowe chipsy z ciecierzycy - zdrowa oraz SMACZNA przekąska

   Zawsze z niedowierzaniem patrzę na chipsy z marchewki, jabłek, bananów czy jarmużu. Najgorzej już, gdy takowe są zrobione na słodko. Owszem, stanowią przekąskę, ale na pewno nie są w moich oczach chipsami - te powinny być doprawione na wytrawnie, chrupać między zębami i powodować tłuste wyrzuty sumienia.U mnie dodatkowo każda paczka lejsów czy innych czitosów odbija swoje piętno na mojej cerze, więc już od lat szukam alternatywy dla tej grzesznej i niezdrowej przyjemności.



    Pierwszym przełomem było odkrycie wspaniałej przyprawy, jaką jest słodka wędzona papryka. Zdecydowanie ma w sobie coś z chipsów paprykowo-bekonowych!

   Drugim zaś... upieczenie w niej ciecierzycy. Chipsy z cieciorki to według mnie najsmaczniejsza ze zdrowych i chrupiących przekąsek, a pieczone plasterki jabłka w cynamonie się do niej nawet nie umywają. Przepis jest szalenie prosty.

Potrzebujecie:
- 1 puszki ciecierzycy;
- ulubionych przypraw (u mnie to: cukier trzcinowy, sól himalajska, słodka wędzona papryka, pieprz cytrynowy);
- kilka kropli oleju rzepakowego;
- piekarnika albo kombiwaru. 

   1. Ciecierzycę należy odcedzić z wody i by jeszcze bardziej pozbawić ją wody - położyć na papierowym ręczniku. Najlepiej tak, by ziarna do siebie nie przylegały.
   2. W tym samym czasie do oddzielnej miski wlejcie kilka kropli oleju rzepakowego oraz przyprawy (na "oko" i do smaku lub jeżeli jesteście precyzyjni, to mniej więcej ćwierć łyżeczki cukru, pieprzu cytrynowego, słodkiej papryki i soli).
   3. Wymieszajcie kulki cieciorki z przygotowaną zalewą.
   4. Ciecierzycę należy piec na papierze lub folii do pieczenia przez około 20-25 minut na termoobiegu w temperaturze około 160 stopni Celsjusza. W kombiwarze piekłam swoje krócej, bo 15 minut na termoobiegu w 200 stopniach Celsjusza, ale wszystko w sumie zależy od Waszych preferencji smakowych. Jedni lubią bardziej wypieczone rzeczy, inni mniej.

WAŻNE: przy pieczeniu nie układajcie ziaren warstwowo - nie powinny się ze sobą stykać, by równomiernie się przypiec.

   Chipsy z ciecierzycy trzeba jeść, póki są ciepłe, ponieważ z czasem nabierają wilgoci i robią się coraz mniej chrupiące, a nie o to chodzi :).

   Nawet z przyprawami i olejem są zdrowa przekąską. Stanowią nie tylko źródło błonnika, białka i żelaza, ale również pyszny, chrupki przysmak. Zwłaszcza ze słodką, wędzona papryką!

4 komentarze :

  1. mi na szczęście smak czipsów tak źle się kojarzy, że nawet nie muszę szukać alternatyw, po prostu ich nie jem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za przypomnienie! Uwielbiam tą przekąskę, już sobie zapisałam, że muszę kupić paprykę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że wpadłam na ten wpis. Faktycznie przypomniało mi się, że koleżanki mówiły o takim rozwiązaniu. U mnie jest taki problem, że o tyle o ile ja jeszcze jestem w stanie w sobie zebrać odpowiednio dużo silnej woli, to dzieci są takimi "chipsomaniakami", że ciężko je powstrzymać. Też uważam, że te marketowe alternatywy z owoców są lekko mówiąc kiepskie (no może poza bananowymi - one są całkiem OK, chociaż często zalane są w cukrze). Dzięki Tobie już wiem, co zrobię na kolejną przekąskę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).

Designed by OddThemes | Distributed by Gooyaabi Templates