Skąd zamawiam jedzenie w dostawie? #pysznepl

    Jeżeli śledzicie mój Instagram (zachęcam do obserwowania! @spinkiiszpilki), to wiecie, że stosunkowo często zamawiam jedzenie przez Internet. Wręcz stało się to moim małym #guiltypleasure. Kiedy pada deszcz albo nie chce mi się gotować sprawdzam menu okolicznych knajp i wybieram interesującą mnie kuchnię. Wbrew pozorom nie jest to wielki wydatek: restauracje często proponują kody rabatowe i darmową dostawę w określonej odległości, a w aplikacjach typu UberEats, PizzaPortal czy PysznePl można w szybki i prosty sposób wyszukać najbliższe lokale gastronomiczne. Przyznaję, że najczęściej korzystam z PysznePl - tak naprawdę jedno udane zamówienie zdeterminowało kolejne. Jeżeli zastanawiacie się, czy to wpis sponsorowany, to szybko wyprowadzę Was z błędu. Dostałam ostatnio kilka pytań odnośnie moich doświadczeń z zamawianiem jedzenia przez Internet i postanowiłam spisać odpowiedzi. Tyle i aż.

    W związku z tym, że mieszkam na Woli, wybór potencjalnych restauracji ograniczam do swojej dzielnicy. Oczywiście mogłabym znaleźć też świetną suszarnię z Ursynowa albo pizzerię z Targówka, ale nawet jeżeli lokal oferowałby dostawę na tak długiej trasie, to i tak nie zdecydowałabym się na kilka godzin czekania, uwieńczonego otrzymaniem zimnego jedzenia.

   Bardzo lubię aplikację PysznePl, ale po ostatniej aktualizacji na wszystkich kontach została skasowana historia zamówień i gdybym nie wrzucała zdjęć jedzenia na Instagram, mogłabym nie pamiętać, co i kiedy zamawiałam. To chyba jeden z niewielu przypadków w życiu blogera, gdy fotografowanie posiłków ma jakieś zalety (zwykle wiąże się to z co najmniej chłodnymi potrawami oraz poddenerwowanymi współbiesiadnikami).

   Poniżej przedstawię Wam kilka knajp: z większości lubię zamawiać jedzenie i bardzo Wam je polecam, ale jedną odradzam.



   BIN BIN CHIŃSKIE PIEROŻKI
   To moja ulubiona wolska knajpa z chińskimi pierożkami. Dostawa jest zawsze szybka, a jedzenie ciepłe. Poza tym moje skąpe serduszko kuszą ich niskie ceny. Zastanawiałam się nawet kiedyś nad dzwonieniem do nich bezpośrednio, by nie bawić się z aplikacją mobilną (często zamawiam jedzenie siedząc jeszcze w tramwaju), ale po jednym telefonie, który odebrała miła, ale nie znająca języka chyba żadnego języka prócz rodzimego, kobieta, zrezygnowałam z tego pomysłu. Bin Bin jest często otwarte w święta - pierwszy raz skorzystałam z ich usług 11 listopada.

   PAROWÓZ
   Dałam im dwie szanse, bo słyszałam wiele dobrego o ich lokalu, ale niestety: pierożki zawsze przyjeżdżały chłodne i rozgotowane. Nie polecam.
Ludzie mają różne dziwactwa i paranoje - mnie w trakcie Świąt zachciewa się zazwyczaj chipsów i pizzy. Zdarzało się, że jak błędna chodziłam w noc wigilijną po osiedlu w poszukiwaniu czynnego sklepu z asortymentem, w który wchodzą słodkie i słone przekąski. Też tak macie, że przejedzeni świątecznym jedzeniem i klimatem, nagle zachciewa się Wam czegoś zgoła odmiennego? W Wielką Sobotę nabrałam smaku na sushi i chińskie pierożki, ale mogłam zamówić jedzenie tylko z jednego lokalu. Okazuje się jednak, że istnieje miejsce, w którym można dostać taką azjatycką hybrydę kulinarną - to Yume Sushi! Dobre sushi i bardzo smaczne pierożki w jednym miejscu - lubię to! Jestem gotowa na jutrzejszą wielkanocną wyżerkę;) #YumeSushi #PysznePl #CzasNaPysznePl #sushi #pierożki #Wielkanoc #WielkaSobota
Post udostępniony przez 👠 Spinki I Szpilki 🎀🔮 (@spinkiiszpilki)

   YUME SUSHI
   Są takie dni, gdy człowiek chciałby zjeść wszystko. Ja któregoś dnia nie mogłam mogłam zdecydować pomiędzy sushi i chińskimi pierożkami. Okazało się jednak, że istnieje lokal, w którym serwują pyszne sushi i całkiem niezłe pierożki, a wszystko to w przyzwoitej cenie. Polecam!
   Poza tym w Yume Sushi można zamówić duże zestawy sushi odpowiednie na imprezę. Szczerze mówiąc nie miałam czasu stać przy garach przed parapetówką - goście byli zachwyceni sushi i każda osoba pytała, skąd dokładnie je zamówiłam, ponieważ było przepyszne. Jeśli poprosicie, restauracja je Wam za darmo pięknie opakuje w celofan i przewiąże kokardką.


   RESTAURACJA MANTY
   Jeżeli lubicie ze swoimi talerzami wychodzić poza kulinaria poza środkowoeuropejskie smaki, to polecam Wam serdecznie restaurację Manty (ul. Elektoralna w Warszawie), gdzie serwuje się potrawy uzbeckie. Szczerze mówiąc to do tej pory jedyna knajpa, którą miałabym teraz ochotę przetestować stacjonarnie w lokalu.


   PIZZERIA ENIGMA
   Całkiem przyzwoita pizza, ale raczej drugi raz tam nie zamówię - miękkie ciasto i słaby wybór kompozycji nie motywuje mnie do kolejnych zakupów.

   PIZZERIA TOKARZA
   Tą pizzerią z kolei byłam zachwycona - przede wszystkim oszołomił mnie wybór kompozycji smakowych. Tego wieczoru zaprosiłam koleżankę wegetariankę i szczególną uwagę zwróciłam na możliwość zamówienia bezmięsnej pizzy w wersji bardziej wyrafinowanej niż margarity ze zdechłymi pieczarkami. W Pizzerii Tokarza nie było to trudne. Polecam i na pewno jeszcze tam coś zamówię!

   Jeżeli zamawiacie jedzenie w dostawie, napiszcie, z jakiego jesteście miasta oraz gdzie najchętniej zamawiacie - ewentualnie możecie też dodać nazwy knajp, których nie rekomendujecie.

8 komentarzy :

  1. same pyszności, jeszcze nie korzystałam z tego serwisu

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio odkryłam ten portal i jak zostaję w pracy bez jedzenia to chętnie korzystam :)
    http://www.pantofelwpodrozy.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo często zamawiam z pyszne.pl bądź pizza portal :) Z pizzeri tokarz z pewnością coś zamówię <3

    OdpowiedzUsuń
  4. To jak wyglądała kiedyś dostawa i jak jest teraz... Wielki przeskok jakości usługi, co bardzo mnie oczywiście cieszy. Można zjeść pysznie przygotowane i uszykowane jedzenie, prawie tak jak w danym lokalu. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Często wolę zamówić jedzenie do domu niż chodzić po restauracjach i dlatego Room Service to mój nowy ulubiony sposób na niedzielny obiad. Razem z mężem eksperymentujemy z nowymi potrawami kuchni azjatyckiej i jak dotąd nigdy się nie zawiedliśmy. To najlepsze jedzenie na zamówienie w mieście.

    OdpowiedzUsuń
  6. catering w warszawie11 kwietnia 2018 12:38

    Ja ostatnio odkryłam roomservice zamawiając w Bubbles - to moja ulubiona knajpa. Nie przeżyłabym, gdyby nie dowozili jedzenia, zwłaszcza, że dużo pracuję w domu i nie mam czasu biegać po mieście :) http://bubbles.com.pl/ - ze strony restauracji można przeskoczyć do aplikacji. Poza tym warto sprawdzić samo Bubbles. To super miejsce - drinki z bąbelkami. Cool. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli chodzi o kuchnię chińską to ja uwielbiam zamawiać z Pańskiej 85, szybka dostawa i przepyszne jedzenie - pierożki, bakłażan, tofu, kaczka, mniam, poezja! :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).

Designed by OddThemes | Distributed by Gooyaabi Templates