Jak mieć ładne włosy? Moje sposoby!

   Stosunkowo często słyszę, że mam ładne włosy - życzliwe i pewne swej urody koleżanki pytają, co robię, że zawsze wyglądają dobrze: są gęste i lśniące. Zdarza się, że pytania są bardziej zaawansowane niż moja wiedza o pielęgnacji fryzury: czym olejuję włosy, jak je zabezpieczam, jakie wcierki polecam? Prawda jest taka, że niektóre z nas rodzą się genetycznie uwarunkowane na konkretne walory wizerunkowe (mają duże oczy, wielkie biusty, zgrabne stopy czy szczupłe talie). Ja mam gęste włosy, które (odpukać!) rosną póki co całkiem znośnie.


   W szkole nosiłam jednak głównie krótkie fryzury, ponieważ nie potrafiłam opanować tej burzy na głowie i miałam bardzo kiepskiego fryzjera.

   Podobno nie ma brzydkich kobiet - są tylko takie zaniedbane. I to jest prawda! Grunt to zauważyć swoje zalety, polubić je i eksponować. Zwróćcie uwagę, jak kiedyś niezbyt urodziwie wyglądał Radzimir Dębski - ciacho współczesnej polskiej sceny muzycznej.

      Ja od urodzenia mam dobre włosy, ale by pokazać pełen wachlarz ich piękna zaczęłam stosować kilka dobrych praktyk - nic niezwykłego. Ot, znalezione w różnych książkach i gazetach porady, które wydały mi się sensowne. Dzięki blogowi mam tę przyjemność, że stosunkowo często uczestniczę we wszelakich warsztatach kosmetycznych i wykładach z udziałem lekarzy, fryzjerów, kosmetyczek lub nawet osób odpowiedzialnych za badania kliniczne kosmetyków do włosów i na takich spotkaniach również sporo się uczę. Być może moje poniższe wskazówki niewiele Wam dadzą, bo już to dawno wiecie, ale jednak spróbuję;).


****************************************

   - Bardzo często czeszę włosy!

   - Obowiązkowo rozczesuję włosy przed myciem włosów!

   - Nigdy nie czeszę mokrych włosów, ponieważ wtedy łuska włosa jest otwarta i skłonna do podrażnień. Nie wierzę w szczotki, które można stosować do czesania mokrych włosów. Jedni nie wierzą w duchy, a ja nie wierzę w takie szczotki.

   - Od chyba 15 lat NIE TRĘ WŁOSÓW RĘCZNIKIEM, a jedynie osuszam nimi włosy. Technicznie wygląda to tak, że mokre włosy ściskam ręcznikiem, ale ich nim nie pocieram.

   - Prawie po każdym myciu włosów używam odżywki albo maski do włosów.

   - Nie suszę świeżo umytych włosów suszarką. Teraz w sumie w ogóle ich nie suszę, ponieważ nie posiadam suszarki (na szczęście już powoli mamy wiosnę!), ale w czasach gdy ja miałam, to najpierw nakładałam na głowę turban z ręcznika i siedziałam z nim na głowie jakieś pół godziny, po czym pozwalałam im odetchnąć jeszcze przez kilka minut i dopiero wtedy korzystałam z suszarki.

   - Kiedy miałam suszarkę, to nie używałam najcieplejszego strumienia, tylko letniego - a suszenie kończyłam zimnym strumieniem powietrza. to pomaga zamknąć łuski włosa.

   - Szczotki do włosów staram się wymieniać maksymalnie raz na pół roku. Podobno po 3 miesiącach korzystania z Tangle Teezer (które uwielbiam!) na ich wypustkach tworzą się mikrouszkodzenia, które niszczą włos.

   - Staram się myć włosy jak najrzadziej. Moje szybko się przetłuszczają i mają skłonność do łupieżu, natomiast częste mycie tylko rozleniwia cały system;). Kiedy w zeszłym roku byłam we Lwowie, to nie myłam włosów przez tydzień! Znakomicie się wzmocniły.

   - Podcinam końcówki. Kiedy zauważyłam, że 1/3 długości moich włosów się rozdwaja, to chociaż byłam w trakcie zapuszczania - bez żalu je ścięłam. Można oczywiście próbować regenerować zniszczony włos, ale osobiście polecam podcięcie.

   - Używam na zmianę kilku rodzajów szamponu - raz jest to kosmetyk nawilżający, kiedy indziej szampon przeciwłupieżowy lub przeznaczony do włosów przetłuszczających się.


***************************************

   Aktualnie w mojej łazience stoi kilka kosmetyków marki Swiss Image.

   Są to produkty szwajcarskie - pozbawione parabenów i silikonów. Jednym z ich głównych składników jest alpejska woda glacjana. Trudno o bardziej czystą wodę;). Jej struktura jest identyczna z wodą zawartą w ludzkim organizmie, dzięki czemu jest łatwo przyswajalna, co zapewnia lepsze wchłanianie substancji aktywnych. Zestaw ze zdjęcia znakomicie oczyszcza moje włosy oraz nawilża i odświeża skórę głowy. Swiss Image znajdziecie między innymi w drogeriach Rossmann oraz Super-Pharm. Znacie te kosmetyki?

   Czekam również na Wasze codzienne tricki pozwalające Wam dbać o włosy!


   PS.: Listę porad będę aktualizować, jeżeli sobie jeszcze coś przypomnę;).



Polecam moje inne "włosowe" wpisy:

- JAK UŻYWAĆ SUCHYCH SZAMPONÓW? #COLAB

- Jak czesać włosy?

12 komentarzy :

  1. Trochę tak jest że jedni mają predspozycje inni nie ale nad wszystkim da się pracować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cenne porady, o tej szczotce TT nie wiedziałam, że trzeba tak często wymieniać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozazdrościć tak pięknych włosów! ;)
    Ale nie wyobrażam sobie! Jak to nie czeszesz włosów, gdy są mokre?! Gdybym ja czesała je dopiero po wyschnięciu chyba bym ich nigdy nie rozczesała ! ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Warto dbać o swoje włosy bo w końcu to podstawa u kobiety :) a Twoje widać , że są zadbane i bardzo ładne :)
    http://xgabisxworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dopiero kupilam pierwszy TT injestem bardzo zadowolona - będę pamiętać aby często wymieniać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. moje włosy niestety mają zupełnie inną struktórę, są grube i zniszczone. bardzo o nie dbam . ale i tak żyją własnym życiem

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam ciągle wrażanie, że mam takie słomiaste włosy.... :(

    OdpowiedzUsuń
  8. No i dobre praktyki + geny przynoszą świetne rezultaty :-) Piękne włosy i piękny kolor. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jestem takim przypadkiem że moim włosom czesanie na mokro nie szkodzi a wrecz przeciwnie ;D Przerazić się za to można jak włosy wyschną i trzeba je rozczesać :D nic się z nimi wtedy nie da zrobić, tragedia.. pomaga tylko ponowne umycie włosów i jakaś nawilżająca maska.
    co do przetłuszczonych włosów ja nie daję rady nawet dwa dni :D A i tak po hormonach świeżość włosów wydłużyła się z 16 godzin do 1,5 dnia! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Również jestem posiadaczką gęstych i grubych włosów, jednak nie zawsze potrafię zapanować nad ich puszeniem się :( Twoje są piękne, lśniące i proste :D
    Po przeczytaniu Twojego posta okazało się, że nieświadomie stosuję kilka z Twoich porad ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam pytanie, czy wiadomo, czy nie testuja swoich produktów na zwierzętach?????

    OdpowiedzUsuń
  12. Mogę Ci tylko pozazdrościć takich pięknych włosów. Niestety, mnie natura nie obdarzyła. Mam bardzo rzadkie włosy, co mocno ogranicza możliwości stylizacji. Nie mniej – stosując się do kilku poradników – zdaje się, że powoli bo powoli, ale przybywa włosów na mojej głowie.

    Generalnie, uważam, że włosy są jednym z najważniejszych elementów kobiecej urody... dlatego tym bardziej chcę im poświęcić możliwie jak najwięcej czasu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).

Designed by OddThemes | Distributed by Gooyaabi Templates