NOWA BRIDGET


Piszę „nowej”, ponieważ to wciąż ta sama Bridget – tylko starsza.
Zebrałam kilka  informacji o nowej Bridget – dla fanek takich jak ja. 
Jeżeli wiecie coś, czego nie opisałam, wpiszcie to w komentarzu. 
Każdy nowy fakt jest na wagę złota.

  
1.     Bridget Jones ma 51 lat. Piszę to z wielkim bólem, 
        ponieważ nigdy dotąd różnica wieku między nami nie była tak ogromna.
2.       Jest szczupła i chodzi na siłownię. Bez komentarza.
3.      Ma Twittera.
4.      Jest wdową z dwójką dzieci (ma małą Mabel i Billy’ego), Mark Darcy nie żyje.
5.      Nie pali papierosów. Aaaa!
6.      „Teraz ubiera się w ASOS-ie, robi internetowe zakupy w delikatesach Ocado, 
nowego partnera szuka w portalach randkowych, a za szczyt wakacyjnych aspiracji 
uznaje wysmakowany hotel butikowy w niezbyt egzotycznym miejscu.”
7.      „(…) jej nowa dieta białkowa zakładać będzie "niebranie do ust niczego, 
co nie jest batonikiem proteinowym, puddingiem proteinowym ani warzywami. 
Oczywiście z wyjątkiem penisów".
8.      Wydawnictwo Zysk i S-ka planuje polską premierę "Mad about the Boy" 
na wczesną wiosnę przyszłego roku.

Dla mnie Bridget Jones to symbol współczesnej, młodej kobiety, znak lat 90. XXI wieku. Pierwszy i drugi Dziennik Bridget czytałam z wypiekami na twarzy – najpierw jako dziewięciolatka (koleżanka nielegalnie wypożyczyła mi to ze szkolnej biblioteki), później dwunastolatka, czternastolatka… Właściwie Bridget towarzyszyła mi przez lata – aż do dziś.
Oczywiście najpierw niewiele rozumiałam z przytaczanych przez nią kontekstów: 
a zwłaszcza tych seksualnych, ale z czasem coraz lepiej je odczytywałam. 
Bridget zawsze umiała nazwać pewne zjawiska społeczne i uczucia, 
a przy tym była szczera tak, że wydawało mi się, że czytałam własny pamiętnik.
              Mam wielką nadzieję, że mimo wielu negatywnych recenzji, 
polubię nową Bridget (jest teraz w wieku mojej mamy!). 
Nie oczekuję tego, że nadal jest pokręconą trzydziestoletnią singielką, 
lecz chciałabym, aby nawet bez Marka Darcy’ego i z dwójką dzieci była szczęśliwa i była sobą.

2 komentarze :

  1. A ja już dziś wieczorem zabieram się za czytanie! Mam nadzieję, że mimo różnych komentarzy o tym, że Bridget nie jest już taka sama jak przed laty, spędzę z nią cudowny wieczór:)
    Mam nadzieję, że nie zmieniła się tak jak grająca ją Renee Zellweger, która moim zdaniem dzięki operacji mimo, że dalej wygląda ładnie, to straciła swój charakterystyczny wdzięk... :http://www.kozaczek.pl/plotka.php?id=48965

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja czytam ją od kilku dni - polecam oryginał, ale czekam na polską wersję;).
    Moim zdaniem nie straciła pazura, ale głupotą i egoizmem jest sądzić, że Bridget się nie rozwinie, nie dorośnie i nie będzie zwyczajnie dojrzalsza:).
    Chociaż do teraz nie mogę przeżyć, że ma dwoje dziecko i jest w wieku mojej matki;).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).

Designed by OddThemes | Distributed by Gooyaabi Templates